VW Golf GTD 2017
Szybko, daleko i tanio. Choć najpierw dość drogo…
Ten tytuł to chyba najlepsze podsumowanie testu Golfa GTD. Bo owszem, jak na niewyczynowy kompakt, jest autem drogim – 122 000 zł (130 z automatem DSG) to przecież cena dobrze wyposażonego auta klasy średniej ze 150-konnym dieslem. Ale Golf GTD nie powinien być traktowany jako po prostu kompakt. Bo to hot-hatch (nawet jeśli turbodiesel), a więc auto, w przypadku którego obowiązuje już zasada, że „towar jest wart tyle, ile klient jest gotowy za niego zapłacić”. Wystarczy się rozejrzeć po rynku motoryzacyjnym – takich „towarów” jest mnóstwo, choć ich samo istnienie, a cóż dopiero ceny, przeczą zdrowemu rozsądkowi.
I dobrze! Bo nie da się żyć samym rozsądkiem. Czy np. malowanie sufitu Kaplicy Sykstyńskiej albo projektowanie maszyny latającej w czasach średniowiecza nie było takie właśnie nierozsądne? No właśnie – było! Więc i Golf GTD/GTI/R są jak najbardziej w porządku.
Tym bardziej, że taki GTD nie tylko daje mnóstwo frajdy z jazdy (która może być przy tym tyleż ekscytująca, co komfortowa), ale też zaspokaja znakomicie wszystkie potrzeby, dla których nabywa się samochód segmentu C. Przestronny, wygodny, pojemny, stabilny – a przy tym oszczędny.
Jestem na TAK.
_______________________________
Chcesz sprawdzić, ile będzie kosztowało OC/ AC na samochód, którym jeździsz? Wejdź tu:
https://www.mfind.pl/50plus/?code=pertyngledzi
Jeśli znajdziesz korzystną dla siebie ofertę, kup i odbierz 50 zł za zakup.
_______________________________
Konfigurator Nowy Golf 5-drzwiowy GTD Podsumowanie





















2 komentarze
Czekałem na test Golfa GTD gdyż sam posiadam takie 1,5 roczne auto.
Redaktor Pertyn zawsze opowiada rzetelnie, rzeczowo i ciekawie.
Jednak tutaj test niewiele wnosi i nic sie nie dowiedziałem:
– poprzednio w teście Golfa GTI redaktor oznajmił ze auto z ręczną skrzynią spala 1,5 litra więcej od tego z DSG, w życiu sie z tym nie zgodzę, to nierealne
– przy GTD powtarza ciągle że jest szybki, mocny i oszczędny i nic więcej
– nie wspomina o tym że skrzynia DSG nie nadaje sie do auta z takim momentem obrotowym bo w trybie normalnym a nie sport wciśnięcie gazu w podłogę kończy sie tylko wychyleniem obrotomierza i czekaniem aż auto wejdzie na obroty. Coś jakby ślizganie się sprzęgła
– DSG w mocnym dieslu to nieporozumienie
– redaktor podaje tylko dane z katalogu, między bajki włożyć że spalanie jest 5 litrów na setkę a zasięg 1000 km.U mnie średnie spalanie z miasta bądź szybko pokonywanej trasy to zawsze 5,9-6,5 litra a zasięg zazwyczaj 800-850 km no chyba że jadę 90 km/h to może będzie ten tysiąc
– nic nie wspomina o generatorze dźwięku i o świetnie wyciszonej kabinie do ok 150 km/h, naprawdę jak nie w dieslu
– chociaż auto ma zawieszenie DCC redaktor także nie wspomina o jego dużych zaletach, nie dobija tak jak sportowe
Szkoda bo auto naprawdę jest znakomite a redaktor chyba miał słabszy dzień. Pozdrawiam serdecznie
Mieszkam przy trasie wojewódzkiej, gdzie jest ograniczenie do 90 km/h i właśnie zasięgu mam te 1000 km. Przy odrobinie cierpliwości myślę, że dobiłbym do 1150 km. Spalanie przy spokojnej jeździe w drodze do pracy wynosi 4.7 – 5.2l / 100km.