Volvo V60 2019
No! To coś dla mnie!
Pierwszy raz od bardzo dawna chciałbym mieć auto klasy średniej premium w nadwoziu kombi. To volvo ma niemal (NIEMAL!) wszystkie cechy, jakie chciałbym w sakim samochodzie mieć. Jest piękne, świetnie wykonane, wnętrze ma ze znakomitych materiałów, ergonomia bliska doskonałości, wspaniale się prowadzi – tyleż komfortowo, co sportowo, i to bez najmniejszego zadęcia czy wysiłku… No dobrze, wolałbym, gdyby miało takie fotele, jak Volvo montowało w swych autach jeszcze 10 lat temu. Niechby słabiej podpierały boki w skrętach, ale za to jakież były luksusowe! Aha, gdyby ktoś koniecznie chciał jechać ze mną z tyłu, to kanapa nie należy do najlepszych, jakie znam. Ale to nie mój problem 🙂
Dotychczas – od 3 lat mniej więcej – uważałem, że po raz pierwszy od czasów E39 doskonałe auto kombi klasy premium zrobił Mercedes w postaci klasy C. I wciąż – jak widzieliście we wtorek – samochód ten uważam za znakomity. Ale Volvo niniejszym pokonało Niemców na ich własnym polu. I mówię to jako zdeklarowany przeciwnik ekranowo-dotykowego sterowania pokładowymi funkcjami, co w Volvo jest jedynym sposobem na ich regulację.
V60 AD 2018 niniejszym ogłaszam swoim faworytem.













2 komentarze
sakim -> takim
W materiale filmowym użył Pan określenia „opasłe mopsy” w stosunku do konkurencji. Ponieważ jeżdżę już trzecim Volvo i mam wrażenie, że to Volvo są cięższe od konkurencji – sprawdziłem. Volvo V60 d4 aut. z kierowcą i bagażem czyli wg obowiązującej normy – 1844 kg, Audi A4 Avant 2.0tdi s-tronic – 1605 kg. 240 kg to sporo. Może znam inne znaczenie słowa „opasły”? 🙂 Póki co, V60 jest bardziej opasłe od XC60. Jego zawieszenie po prostu musi być sztywniejsze.
Uszanowania.
Szymon