Piękny sposób na zrobienie sobie wrogów Jeszcze wcale nie tak dawno sam bym na siebie popatrzył z politowaniem za stwierdzenie, że chciałbym mieć Lexusa. Ale nic na to nie poradzę: auta tej marki w ciągu ostatnich dwóch lat zaczęły robić wrażenie, jakby szefostwo marki (bo jednak nie koncernu Toyoty wciąż…) powiedziało swoim inżynierom, żeby po […]