Nie zawsze musi być Porsche… Mam z Panamerą problem od samego początku. I nie, wcale nie chodzi o to, że podczas pierwszej nią jazdy, na samym początku produkcji, po przyfabrycznym torze w Lipsku, spadła mi na głowę podsufitka, a klameczka schowka przed pasażerem została mi w dłoni po próbie otwarcia tegoż schowka. Nie. To problem […]